Ochrona porzeczek przed chorobami i szkodnikami

Polska jest światowym potentatem w produkcji porzeczek czarnych, niestety nie przekłada się to w ostatnich latach na ceny uzyskiwane za owoce. Z pewnością wielu spośród polskich plantatorów osiągnęło w uprawie tego gatunku wysoki stopień fachowości i to właśnie w tym elemencie upatruje się dalsze powodzenie w tej uprawie, gdzie poprzez optymalizację kosztów produkcji przy wysokich plonach można będzie zapewnić dochodowość prowadzonej uprawie.

Jednym z elementów dobrze prowadzonej uprawy jest skuteczna ochrona porzeczek. Jej zapewnienie przekłada się na wysoki plon. Firma Bayer od wielu lat wspiera polskich producentów czarnej porzeczki czego przykładem jest projekt Vademecum, będącego częścią międzynarodowych działań realizowanych przez ten koncern w ramach Food Chain Partnership (Partnerstwo w łańcuchu dostaw), którego celem jest m.in. optymalizacja kosztów produkcji przy zachowaniu bardzo wysokich standardów oferowanych owoców.

Ochrona porzeczek przed szkodnikami

Ma ona znaczenie już od chwili ruszenia wegetacji. Choćby wcześnie w sezonie warto jest wykonać zabieg preparatem Decis Mega 50 EW, oczywiście jeżeli stwierdzone zostaną pierwsze kolonie mszyc. Zawiera on substancję aktywną deltametrynę (związek z grupy pyretroidów), dzięki czemu skutecznie niszczy te szkodniki. Przed kwitnieniem w przypadku wystąpienia takich szkodników jak wspomniane już mszyce, ale także pryszczarek porzeczkowiak kwiatowy, liściowy lub pędowy albo zwójka różóweczka dobre rezultaty osiągnąć można poprzez wykonanie zabiegu preparatem Calypso 480 SC. Produkt ten stosuje się w dawce 0,2 l/ha w 500-700 l wody na 1 hektar plantacji. Maksymalna liczba zabiegów to 2 w sezonie. Dobrym terminem na drugą aplikację jest faza kwitnienia. Warto przy tym pamiętać, że zalecana minimalna przerwa między zabiegami to 10-14 dni. Przed zbiorem, w fazie intensywnego dojrzewania owoców, można sięgnąć po Envidor 240 SC. Jest to środek roztoczobójczy w formie koncentratu stężonej zawiesiny do rozcieńczania wodą o działaniu kontaktowym. W ochronie porzeczki wykorzystuje się go do niszczenia populacji takich szkodników jak przędziorek owocowiec i przędziorek chmielowiec. Zauważono także, że w uprawie porzeczki czarnej stosowanie środka Envidor 240 SC ogranicza występowanie wielkopąkowca porzeczkowego. Dawka zalecana przez producenta to 0,4 l/ha w 500-700 l wody/ha. Już po zbiorach, jeśli Calypso 480 SC było dotychczas wykorzystane jedynie raz, to w trosce o ochronę plantacji przed szkodnikami można przeprowadzić drugą aplikację tego produktu, jeśli zachodzi faktyczna potrzeba. Zdrowe krzewy będą lepiej przygotowane do zimy i wydadzą wyższy plon w kolejnym sezonie.

Ochronę insektycydową plantacji można polepszyć poprzez wprowadzenie do jej programu preparatów olejowych. Ich rolą jest mechaniczna eliminacja szkodników. Jednym z takich produktów jest Emulpar’ 940 EC. Preparat zawiera olej rydzowy (94%) uzyskany z lnianki. To roślina z rodziny kapustowatych uprawiana z przeznaczeniem do konsumpcji. Środek ten jest więc bezpieczny dla człowieka jak i środowiska naturalnego. Przez wzgląd na dodatek środków emulgujących Emulpar’ 940 EC łatwiej łączy się z wodą tworząc roztwór o właściwej koncentracji. Produkt ten ma typowe działanie mechaniczno-fizyczne. Ciecz robocza nanoszona jest na rośliny i przy okazji pokrywa owady i roztocza lepką powłoką, która utrudnia im oddychanie, przemieszczanie się i w efekcie także prowadzenie żeru. W rezultacie prowadzi to do ustania procesów życiowych i śmierci szkodników.

Fungicydowa ochrona porzeczek

W tej dziedzinie firma Bayer oferuje plantatorom dwa preparaty (Luna Sensation oczekuje na rejestrację). Jednym z nich, tym który producent zaleca zastosować w pierwszej kolejności, jest Serenade ASO. To mikrobiologiczny środek grzybobójczy o działaniu kontaktowym w postaci stężonej zawiesiny do rozcieńczania wodą. W swym składzie zawiera szczep QST 713 bakterii Bacillus subtilis. Dobry termin do aplikacji tego produktu przypada w początkach kwitnienia porzeczek. Można go stosować wielokrotnie, nawet do 6 razy w sezonie w dawce 8 l/ha. Doświadczenia z innych krajów wskazują jednak, że przy dodaniu zwilżacza już dawka 5 l/ha dawała dobre rezultaty na plantacjach jagodowych. Należy pamiętać, by nie stosować omawianego produktu częściej niż co 5 dni. Dobrym momentem na pierwszą jego aplikację jest czas przed rozkwitnięciem plantacji. Zato 50 WG warto wprowadzić do ochrony porzeczek, gdy kwitnienie dobiega końca. Także nie powinno się go stosować częściej niż 2 razy w sezonie i najlepiej w odstępie co najmniej 14 dni. W praktyce jednak dobrze jest drugi zabieg przeprowadzić zdecydowanie później, już po zbiorze owoców. Aby zapewnić do tego czasu ochronę przed chorobami grzybowymi w okresie poprzedzającym zbiór można sięgnąć po wspomniany już biologiczny środek Serenade ASO.